2020-02-09, Hajdarabad
Tryumf Bengaluru Raptors i Leverdeza
W niedzielę zakończyły się rozgrywki piątej edycji ligi uważanej za najlepiej płatne zawody badmintonowe na świecie, czyli indyjskiej Premier Badminton League (PBL). W samych Indiach — jak zapewniają organizatorzy — ogląda ją w przekazie telewizyjnym ponad 100 milionów kibiców. W tym roku tytuł obroniła drużyna Bengaluru Raptors, pokonując w zaciętym finale North Eastern Warriors 4:2.

Jedynym Europejczykiem grającym w barwach Bengaluru był Brice Leverdez (fot.). Francuz początkowo nie znalazł chętnych na "aukcji" zawodników, ale ostatecznie z kontraktem wartym równowartość 114 660 złotych znalazł się w zespole obrońców tytułu, gdzie spisywał się w sumie nadspodziewanie dobrze. Po poniesionych dwóch porażkach odniósł kolejno cztery zwycięstwa dla swojej drużyny. W finale jednak nie zagrał, bo drużyna zapewniła sobie wygraną po czterech grach i wystawiony na drugiego singla Brice nie musiał wychodzić na kort. Raczej na szczęście dla Raptors, bo za przeciwnika miałby Tajlandczyka Tanongsuka Saensomboonsuka, z którym przegrał wyraźnie w styczniu w swoim pierwszym pojedynku w lidze.

Obrońcy tytułu objęli prowadzenie 1:0 po wygranej indyjskiego singlisty Sai'a Praneetha z Hongkończykiem Lee Cheuk Yiu. To był ważny punkt: w fazie zasadniczej wynik był odwrotny. Rywale odrobili straty z nawiązką po niepewnej wygranej tajlandzko-koreańskiego debla Bodin Isara, Lee Yong Dae z duetem indyjsko-indonezyjskim Arun George, Rian Agung Saputro. Warriors prowadzili 2:1, gdyż debel Isara/Lee był tzw. atutem (trump) drużyny, tj. za jego wygraną dostała dwa punkty, ale za porażkę straciłaby jeden (- 1), a rywale zyskaliby jeden. Wyrównała Tajwanka Tai Tzu Ying, nie zawodząc w pojedynku z Kanadyjką Michelle Li. Emocje sięgnęły zenitu w trakcie zadziwiająco długiego starcia mikstów. Wyznaczony na atut  Bengaluru malezyjsko-koreański duet Chan Peng Soon/ Eom Hye Won  męczył się  z indyjsko-koreańską parą  Krishna Prasad Garaga, Kim Ha Na aż 70 minut, mimo że gra się sety bezwzględnie tylko do 15 punktów. Drugiego singla nie rozgrywano by nawet w razie przegranej Chana i Eom, ponieważ jako trump (as atutowy) Bengaluru nie mogli sobie na to pozwolić: powstałaby różnica dwóch punktów i zwycięstwo North Eastern Warriors byłoby definitywne (w stosunku 3:1).

PBL to w ogóle rozłożone w czasie widowisko, ciągnące się w tej edycji od listopada do lutego. Zaczyna się od spektakularnej "aukcji" zawodników w listopadzie. Ich kandydatury mogą zostać na lodzie. Tak się stało w tej edycji z takimi sławami jak Mohammad Ahsan, Chai Biao, Mads Conrad Petersen czy Kamilla Rytter Juhl. Ich ceny wywoławcze były widocznie wygórowane dla kierownictw ekip biorących udział w przetargu. Ceny zresztą bardzo różne. Rosjanin Władimir Malkow "nie poszedł" za niecałe 14 tysięcy złotych. Ahsan (obecnie na 2. miejscu listy światowej w deblu) i Chai chcieli po 218 tysięcy złotych.

Najwyższe kontrakty uzyskały topowe singlistki: Tai Tzu Ying i Pusarla Sindhu -równowartość 420 tysięcy złotych każda.

Rozgrywki trwały w czterech miastach Indii (Bengaluru, Ćennaj, Hajdarabad, Lucknow) w styczniu i lutym w efektownej, bogatej oprawie, pod wieloma względami przewyższającej główne turnieje BWF. Na bieżąco prezentowano analizy statystyczne, infografiki, prowadzono klasyfikacje w różnych kategoriach indywidualnych. I tak na przykład nagrodę za najszybszy smecz otrzymał Chirag Shetty (Pune 7 Aces) 420 km/godz.

Wyniki finału (9.02.2020)
Bengaluru Raptors — North Eastern Warriors 4:2

Sai Praneeth B — Lee Cheuk Yiu 14:15 15:9 15:3 (0:40),
Arun George/ Rian Agung Saputro — Bodin Isara/ Lee Yong Dae 11:15 15:13 14:15 (0:51),  
Tai Tzu Ying — Michelle Li 15:9 15:12 (0:32),
Chan Peng Soon/ Eom Hye Won — Krishna Prasad Garaga/ Kim Ha Na 15:14 14:15 15:12 (1:10),
Brice Leverdez — Tanongsak Saensomboonsuk — nie rozgrywano.

Premier Badminton League (PBL). 20 stycznia — 9 lutego 2020. Bengaluru, Ćennaj, Hajdarabad, Lucknow. Strona zawodów. Wyniki w serwisie tournamentsoftware.com. Facebook.

Fot. © BadmintonPhoto.com (archiwum)

jr

© BadmintonZone.pl | zaloguj